
Ukazał się nr 90 magazynu „Handball Polska”. Czasopismo jest dystrybuowane w sieci Kolportera oraz w salonach EMPiK. Można je również nabyć w siedzibie Związku. Zapraszamy do wzięcia udziału w kolejnym konkursie. Tym razem nagrody-niespodzianki ufundował sponsor strategiczny ZPRP, firma PGNiG.
Wnajnowszym numerze zamieszczamy mnóstwo ciekawych wywiadów. Na początku zachęcamy do przeczytania, co intersującego mają do powiedzenia reprezentanci Polski – Bartosz Jurecki (kończy się jego wieloletnia przygoda w Magdeburgu) i Andrzej Rojewski. Ten drugi to typowy mańkut, a z numeru dowiecie się po kim odziedziczył tę cechę. Z kolei trener Kim Rasmussen na naszych lamach przyznaje, że czas eksperymentów ze składem, szykowanym na mistrzostwa Europy, się kończy. W szerokiej kadrze Biało-czerwonych jest Klaudia Pielesz, którą długo musieliśmy namawiać na rozmowę. Czy pojedzie ona na Węgry? Wkrótce się o tym przekonany.
Kolejnym naszym interlokutorem jest Francisco V. Blazquez Garcia. Prezydent Federacji Hiszpańskiej odwiedził niedawno Chorzów. Zgodnie z jednym z punktów, wcześniej zawartej, umowy sędziowie z Hiszpanii w listopadzie poprowadzą dziesięć spotkań PGNiG Superligi. Jego „sąsiadem” na Płw. Iberyjskim jest Tiago Rocha, który po czternastu sezonach w Porto postanowił się przenieść do Wisły Płock.
Nazwiska Martyny Rupp niewielu kibiców dokładnie kojarzy. To była zawodniczka młodzieżowej reprezentacji Polski, która coraz śmielej sobie poczyna na zapleczu 1. Bundesligi, w SV Union Halle-Neustadt.
Tradycyjnie zrobiliśmy przegląd ostatnich dokonań polskich klubów w europejskich pucharach. Wypada żałować, że Górnik Zabrze w tym sezonie może już koncentrować się wyłącznie na rozgrywkach na krajowym podwórku.
W galerii sław przypomnieliśmy sylwetkę Anny Dreszer (Kotowskiej). To jedna z najwybitniejszych postaci w historii polskiej piłki ręcznej, bez wątpienia gwiazda lat siedemdziesiątych. Spędziła na parkiecie 25 lat.
To oczywiście nie wszystkie materiały, o których można przeczytać w nr 90 HP. Nie zapominamy o mniej zasobnych klubach. Dla przykładu zajrzeliśmy do Grodkowa, gdzie miejscowy Olimp po raz drugi z rzędu przystąpił do rywalizacji na zapleczy krajowej elity. Zapraszamy do lektury.
Marek Skorupski
Redaktor Naczelny
skomentuj ten artykuł



ŁZPR nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy dodawanych przez użytkowników serwisu.
ŁZPR zastrzega sobie prawo do usunięcia wypowiedzi.












